Pani z polskiego powiedziała

że jak tak będę pisał, to Gombrowicz ze mnie nie będzie.

A ja jej na to, że bycie Gombrowiczem polega przede wszystkim na tym, że się nim nie jest.

Pani profesor uśmiechnęła się z pobłażliwością i odpowiedziała, że przecież rozumiem, że to był sarkazm i żebym się tak nie wymądrzał.

Nic nie odpowiedziałem. Co miałem mówić? Ile słów jeszcze powiedzieć? Przecież nic nie napisałem.

Przecież nic takiego nie napisałem.

Które lepsze? Że nic nie napisałem czy że nic takiego nie napisałem? Które bardziej dramatyczne?

Buntownicze nienapisanie wypracowania szkolnego na zadany temat jest jak najbardziej gombrowiczowskie. Ta sytuacja ukształtowała mnie literacko na lata.

Pani profesor powiedziała, żebym się nie brał za pisanie opowiadań, gdyż zrobię krzywdę i sobie, i literaturze. Poczułem się… wiesz, jak… Więc sobie ją wymyśliłem na potrzeby swojej niepowtarzalnej autobiografii, że pani z polskiego mi powiedziała, a ja coś-tam coś-tam, i wyszło na to, że nie miała racji. Że gdzie ta pani miała oczy i czy się w ogóle zna. I ilu jeszcze uczniów takie panie z polskiego skrzywdziły.  Poszedłem do technikum. Po drodze miałem przystanek. Zapytałem ją, czy kiedykolwiek pomyślała o Brunonie Jasieńskim jako o komuniście. Powiedziała, że dla niej zawsze to był but w butonierce. Ale nie, nie czytała, nie lubi, co innego lubi, co lubię?, no wiesz co. Potem przyjechał autobus, ale był do zajezdni.

życie z otwartych żył wypuszcza
ciepłe coś musi robić odgrywa
scenkę zje kanapkę z dżemem
truskawkowym poeta zgłodniał
nie lubi być głodny napisze
wiersz wzruszy się kochać
przecież już tylko
może taki już jest uczuciowy
zawsze był w ten ostatni skok
w siebie już nie wierzy.

 

Being yourself paradoxically

The tension between self-awareness and self-consciousness can be resolved in creativity. In the creative moment, emotions can be harnessed without getting lost in them…In the moment of inspiration, we are paradoxically most ourselves and most liberated from ourselves.

Don Riso and Russ Hudson in their book, Personality Type

Paradoksalnie wolna wola

Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
– Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?

pytasz czy za rogiem

pytasz czy za rogiem
jest taka sama ulica z chodnikiem
gwar dzieci przekleństwa z okien
pytasz czy za miastem
ta sama brzoza te same ptaki nad polem
ta sama kobieta kopiąca ziemniaki
pytasz czy za horyzontem
te same pejzaże ci sami ludzie
te same historie te same zapachy
pytasz czy to wszystko
znasz ze swoich snów
ze swoich strachów i lęków
z opowieści zasłyszanych w przedpokoju
pytasz czy znajdziesz drogę
pytasz czy będziesz wiedział
pytasz jak cię to zmieni
pytasz czy poznasz wszystkie odpowiedzi
nie wiem
przesuwam linię horyzontu
za znak zapytania
i za
o!
guzik w bucie
czarny okrągły cztery dziurki
od koszuli zielonej
tyle go szukałem

Rysunek

Na rysunku jest "Rysunek"
Rysunek „Rysunek”

Na rysunku jest „Rysunek”.

For English version click here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: here: http://paradoksalnie.pl/picture/