Paradoksalnie wolna wola

Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
– Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?