koty nie znoszą zmian

koty nie znoszą zmian
przytulaśny sen to nasza projekcja
gdy wiosnę administracyjnie zmieniają w lato
albo jesień w zimę
albo gdy umowne linie z północy
kreślące ziemię na południe
i z powrotem zmieniają południe
w popołudnie lub w przedpołudnie
ta klepka jest w jutrze
jakie to ma znaczenie?
poetyckie bzdury
i z kocimi oczami też tak może być
jeśli kot się położy
na podłodze na kolanach tak albo siak
albo w czasie spaceru albo
goniąc albo nie goniąc myszy albo
cień myszy bez myszy
albo kawałek włóczki
naprawdę dobre włóczki to tylko z paryża
albo z kluż-napoki
londyńską ulicą
albo bielską bo w czym londyn lepszy
my też byśmy chcieli
coś byśmy chcieli
ale nie przecięci południkiem zerowym na wskroś
to nieistotne niepoważne nie na tym życie polega
najlepiej żeby taki południk mógł
przechodzić przez łóżko
tak uważasz?
cudownie by było zmieniać jutro na wczoraj
wczoraj na jutro
przecież to bez sensu
bez wychodzenia z łóżka jak kot
zapętlać sny w czaso-nieprzestrzeni
nogi w jutrze nos w pojutrze
ty jeszcze nie przyszłaś a już zaspałem do pracy
takie poetyckie dyrdymały
czy widziałaś niewidzialne czy nie widziałeś niewidzialne
dosłowne metaforyczne
co to za problemy to nie jest poezja
białe różowe niebieskożółte
wysokie niskie dostojne grubiańskie
na szczęście kot nie zmienia czasu
ani kiedy jest na to pora ani nigdy
koty nie są od tego i cały ten wiersz to bełkot
mam to gdzieś
i twoje problemy i moje pytania
i gdzieś ta linia
przebiega i być może trzeba się nią bawić
popatrzyć na życie serio
ile południków włożyłaś sobie do głowy

Paradoksalnie wolna wola

Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?
– Na początku warto zadać pytanie, co to jest wolna wola. Krótko i obrazowo, wolna wola jest wtedy, gdy ja jako ja podejmuję decyzję, czyli gdy nikt mną nie steruje.
+ A przy tym jest nieważne, czy jesteś tego sterowania świadomy czy nie. W jaki sposób mógłbyś być sterowany?
Ktoś by mógł wpływać na to, co myślę i odczuwam. I jeśli jest to sterowanie przeze mnie nieuświadomione, nie zdawałbym sobie z tego sprawy.
+ Ktoś lub coś mogłoby wpływać na ciebie w chwili podejmowania decyzji, tak?
Z grubsza rzecz biorąc tak. Na razie tę kwestię zostawmy, gdyż nie o tym bym chciał z tobą porozmawiać.
+ Chciałbyś wiedzieć, czy ktoś ma na ciebie wpływ? Czy ktoś tobą steruje?
Wydaje mi się, że nikt poza mną, ale mogę być w nieuświadomionym błędzie.
+ Nie jesteś tego pewien z tego powodu, że rozważamy taką teoretyczną sytuację, czy też masz podejrzenia, że ktoś tobą steruje?
Jest to raczej kwestia naszych rozważań teoretycznych.
+ Czyli nie upierasz się, że masz wolną wolę?
Nie upieram się, choć moje codzienne doświadczenia wskazują, że sam podejmuję decyzje.
+ Oczywiście inni mają na nie wpływ, ale nie nazwałbyś tego sterowaniem, nie o to chodzi, prawda?
Czy ktoś z zewnątrz, na przykład ty, mógłby zaobserwować, czy mam wolną wolę czy nie?
+ Wydaje mi się to trudne, ponieważ nie mam wglądu w twoje procesy poznawcze, emocjonalne i inne.
Wydaje się, że z zewnątrz ustalenie, czy mam wolną wolę czy nie jest raczej niemożliwe.
+ Tak mi się zdaje. To sprawa beznadziejna.
Więc wychodzi na to, że jestem osamotniony w swoich dociekaniach.
+ Na poziomie rozważań czysto logicznych czy filozoficznych mogę cię wspomóc…
Ale tu też sprawa beznadziejna. Logika nie mówi o tym, jaki jest świat, a pytania filozoficzne mnożą wątpliwości.
+ Jedyne, co zostaje to niedowodliwe przeczucie.
Zgadnięcie.
+ No i jak Ci się wydaje, masz wolną wolę?